cień anioła
                                                Bóg stworzył cierpienie,
                                                      potem dodał nu skrzydła
                                                          z lekkiego eteru i ciszy.
                                                                  Tak powstały anioły.
..

(Rdz28, 12) Aniołowie wchodzący i schodzący po drabinie we śniepatriarchy Jakuba.

2012-02-13 12:50:37, komentarzy: 0

(Rdz28, 12) Aniołowie wchodzący i schodzący po drabinie we śniepatriarchy Jakuba.

 

Fragmentytekstów dot. tematyki związanej z aniołami zaczerpnięte z:"Słownik aniołów w tym aniołów upadłych" - GustavDavidson, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 1998:

"...Wtrakcie lektury pism Ojców Kościoła natknąłem się naintrygujące stwierdzenie św. Augustyna. Pochodzi ono z Dedwersis cjuaestionibus. Zapisałem je na skrawku papieru, któryprzez długi czas nosiłem w kieszeni, ale nie jako wyraz moichpoglądów, lecz jako wyzwanie. Zdanie to brzmi następująco: "Każdawidzialna rzecz na tym świecie znajduje się we władzy anioła".Genesis Raba 10, ujmuje to nieco inaczej: "Każdeźdźbło trawy na ziemi ma swojego anioła [stróża lub opiekuna] wniebie"...
...Święty Paweł jednakże powiada, żeaniołowie są, lub mogą być, źli (jak w Liście do Efezjan 6). WLiście do Kolosan (2, 18) przestrzega, więc przed "przesadnączcią aniołów", ale to już nie dziwi, skoro sam Bóg "sługomswoim nie ufa ... i w aniołach braki dostrzega" (Księga Hioba4, 18). W Liście do Hebrajczyków (13, 9) św. Paweł zaleca także:"Nie dajcie się uwieść różnym i obcymnaukom[...]".
...Można ich przywołać za pomocąodpowiedniego zaklęcia. W okultyzmie aniołowie są wzywani nietylko po to, aby umocnić człowieka w wierze, uleczyć jegodolegliwości, odnaleźć zagubione przedmioty, pomnożyć bogactwoczy obdarzyć potomstwem, lecz także po to, by wyprowadzić w polelub unicestwić nieprzyjaciół. Znane są przypadki, kiedy to aniołlub zastęp aniołów odmieniał losy bitwy, uciszał burze,przenosił świętych do nieba (za życia), sprowadzał plagi, karmiłpustelników, pomagał na roli, nawracał pogan. Anioł pomnożyłpotomstwo Hagar, ochraniał Lota, zniszczył Sodomę, zatwardziałeserce faraona, ocalił Daniela w jaskini lwów, a św. Piotra uwolniłz więzienia. W czasach bardziej nam współczesnych, kiedy Spinozazostał wyklęty i usunięty z gminy żydowskiej w Amsterdamie za"głoszenie herezji", iż "aniołowie są czystąhalucynacją", dekret obwieszczający ekskomunikę zostałsporządzony, jak twierdzili rabini, "z pomocą aniołów"...


Jak wynika zTargumów i Talmudu, aniołowie dysponują mocą dorównującą lubprzewyższającą potęgę pogańskich bóstw i herosów. Michałprzenosił góry. Gabriel zaniósł Abrahama do Babilonu na własnychplecach; później w to samo miejsce nie nazwany z imienia aniołzaniósł za włosy Habakuka15. Według legendy żydowskiej podczasoblężenia Świętego Miasta przez Nabuchodonozora "książęświata" (Metatron?, Michał?, a może Szatan?) uniósłJerozolimę "wysoko w powietrze" i dopiero Bóg sprowadziłją z powrotem na ziemię16. W Apokalipsie św. Jana, siedmiu aniołówgniewu Bożego zmiata "trzecią część gwiazd nieba".Potężny Rabdos potrafi zatrzymać bieg planet. Talmudyczny anioł,Ben Nez, chroni ziemię przed zniszczeniem, osłaniając jąskrzydłami przed palącym tchnieniem Południowego Wiatru. Morael mamoc czynienia ludzi i rzeczy niewidzialnymi. Splenditenes niczymAtlas dźwiga na ramionach kulę ziemską. Atafiel (Baratiel), wysokirangą anioł Merkawy, podtrzymuje niebo trzema palcami; aniołstojący na słupach ognia, o którym wspomina Apokalipsa św. Jana,podtrzymuje niebiosa prawą dłonią. Chajliel, boskie zwierzę,gdyby zechciał, mógłby "w jednej chwili połknąć całąziemię". Gdy Hadarniel oznajmia wolę Bożą, "jego głosrozchodzi się po dwustu tysiącach firmamentów" (kiedy Mojżeszujrzał w drugim niebie Hadarniela, "zaniemówił z lęku").Jeszcze w XVII wieku niemiecki astronom, Johannes Kepler, wyobrażałsobie (i znalazł sposób, aby ideę tę pogodzić z odkrytymi przezsiebie prawami mechaniki nieba), że planety poruszają się, "gdyżpopychają je święci aniołowie"...
...Kilka słów oliczbie aniołów. Według doktryny chrześcijańskiej liczba tazostała określona już w momencie Stworzenia, a zatem musi być onawzględnie stała. Dokładnych wyliczeń dokonali XIV-wiecznikabaliści, których zdaniem zastępy niebiańskie liczą 301 655 722aniołów. To raczej skromna liczba, jeśli - za literaturąapokaliptyczną - uważać gwiazdy za aniołów17. Thomas Heywood wHierarchy of the Blessed Angels przestrzega: "Kto twierdzi, żezna dokładną liczbę aniołów, ten jest głupcem lub kłamcą;możemy jednak snuć domysły..." Albert Wielki snuł więcdomysły i przypuszczał, że "każdy chór niebiański liczy6666 legionów, a każdy legion 6666 aniołów". Inaczej rzeczsię ma z demonami. W przeciwieństwie do aniołów, "przedrzeźniaczeBoga" mogą mieć potomstwo. Co więcej, alarmuje Orygenes,demony "mnożą się jak muchy"...
Najwięcej nowegomateriału dostarczyła mi pierwsza Księga Henocha, zwana takżeetiopską Księgą Henocha, jako że najstarsza wersja tegoapokryfu została odnaleziona w Abisynii (Etiopii). W tekście tymdosłownie roi się od anielskich imion; wiele z nich, jak wkrótceodkryłem, było jedynie powtórzeniami lub zniekształceniami innychimion.
Z jakich źródeł korzystał Henocha ? Czy patriarcha (lubkimkolwiek był autor ksiąg przypisywanych Henochowi ) polegałjedynie na własnej inwencji? (Z pewnością dwunastoskrzydłechal-kedry i feniksy były wytworem jego wyobraźni). I czy to onwezwał aniołów z "czterech zworników duchowego świata",czy też oni sami złożyli mu wizytę, podobnie jak dawnym iwspółczesnym wtajemniczonym, zdolnym do szczególnej, mistycznejkoncentracji - umiejętności płynącej z daru łaski, charyzmy? Topytanie pozostawmy na razie bez odpowiedzi.


Studiującksięgi Henocha, siłą rzeczy dotarłem do źródeł i tekstówapokaliptycznych, kabalistycznych, talmudycznych, gnostyckich ipatrystycznych, do żydowskiej mistyki Merkawy, i wreszcie do ksiągzaklęć, owych podręczników czarnej magii, będących składnicąosobliwej, zakazanej i dziś już całkowicie zapomnianej tradycji.Pomieszczone tam formuły wezwań, zaklęć i egzorcyzmów wyliczającałe legiony duchów o dziwacznych, barbarzyńskich imionach.Kościół nie zwlekał z potępieniem tych praktyk, a jednakautorstwo jednego z najsławniejszych traktatów magicznychprzypisywano (co prawda, bez wiedzy i zgody zainteresowanego)papieżowi Honoriuszowi III, który sprawował Urząd Apostolski wlatach 1216-1227. Dzieło to, zatytułowane Księga zaklęćHonoriusza Wielkiego, po raz pierwszy zostało opublikowane w roku1629, a zatem czterysta lat po śmierci rzekomego autora. ArthurEdward Waite, autor The Book of Black Magie and of Pacts,określał tę księgę jako "złośliwe, a zarazem przemyślneszalbierstwo, bez wątpienia obliczone na wprowadzenie w błądciemnoty zdradzającej zamiłowanie do magii, zwłaszczaniewykształconych księży, gdyż zawierało wyraźną sugestię, iżpraktyki czarnej magii i nekromancja zostały zatwierdzone przezStolicę Apostolską".

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!