cień anioła
                                                Bóg stworzył cierpienie,
                                                      potem dodał nu skrzydła
                                                          z lekkiego eteru i ciszy.
                                                                  Tak powstały anioły.
..

czy istnieją

2012-03-12 13:40:47, komentarzy: 0

również nie wiem czy to był anioł, ale miałem takie dziwne zdarzenie. z dziesięć lat temu popadłem w taki dość ciężki stan depresyjny. nie miałem siły do życia, myślałem o samobójstwie, a nawet poczyniłem pewne kroki w tym kierunku, ale się nie udało. w efekcie wylądowałem u psychiatry. zaczęło się leczenie, dostałem jakieś środki psychotropowe, już czułem się trochę lepiej, ale wciąż jeszcze prześladowały mnie różne myśli. pewnej nocy obudziłem się wisząc około 50 metrów nad swoim domem, zdziwiłem się tylko przez chwilę, a później poczułem że ktoś jest obok mnie. to była potężna, ale kochająca siła!!! poczułem się tak bardzo kochany i taką życzliwość emanującą od tej istoty, że nie jestem w stanie tego opisać. później wznieśliśmy się wyżej, zobaczyłem z góry całą okolicę i istota ta powiedziała mi że zobaczę jaki świat jest piękny i dlaczego warto żyć. wiem że odbyliśmy jakąś podróż ale nie pamiętam dokąd, widocznie z jakichś powodów musiałem o tym zapomnieć. na koniec dowiedziałem się że gdy będę w potrzebie muszę sobie przypomnieć to spotkanie, a wszystko będzie dobrze.
o tamtej pory moje życie zaczęło się zmieniać na lepsze, czasem mam wrażenie jakby to działo się bez mojego udziału. mam szczęśliwą rodzinę, niezłe perspektywy zawodowe. a gdy dzieje się coś niedobrego wołam w myślach "RATUJ" i myślę o tamtym spotkaniu i naprawdę wszystko układa się szczęśliwie. wiem że może pomyślicie że to kwestia działania środków psychotropowych, ale ja jestem pewny że nie. miałem odczynianie z różnymi środkami i narkotykami niestety też, ale potrafię odróżnić te wizje od jazdy na jakichś wspomagaczach. A najważniejsze jest to że moje życie naprawdę się zmieniło!!!


Nie jestem pewna czy jest to Anioł, ale często mam wrażenie że coś mnie chroni. Niby nic się nie dzieje a nagle takie przeczucie mnie ogarnia , że nie jestem sama. Np szłam kiedyś chodnikiem z wysokim krawężnikiem, zamyśliłam się i straciłam równowagę - pewnie wpadła bym na ulice gdyby nie nagle odzyskana równowaga czułam się tak jakby ktoś mnie delikatnie podtrzymał innym razem jechałam samochodem wieczorem po mamę do pracy i miałam przejechać przez torowisko było późno więc i pusto a ja czułam się wykończona tego dnia nie wiem dlaczego tego dnia nie zwróciłam uwagi na to czy jedzie tramwaj (a jechał i to dość rozpędzony)w ostatniej chwili odwróciłam tak jakby instynktownie głowę i tak samo bezwiednie nacisnęłam hamulec. Nie wiem czy odezwał się we mnie bezwarunkowy odruch ostrożności kierowcy (choć wielu ludzi przecież ginie w taki właśnie sposób) czy zadziałał mój Duch Obronny...

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!