cień anioła
                                                Bóg stworzył cierpienie,
                                                      potem dodał nu skrzydła
                                                          z lekkiego eteru i ciszy.
                                                                  Tak powstały anioły.
..

Artykuł 2 - Drzewo Życia czerwiec 2010

2012-03-26 15:15:07, komentarzy: 0

Artykuł 2 - Drzewo Życia czerwiec 2010

 

 

 

 

Gdy maluję anioły mają one skrzydła. Kiedyś zapytano mnie czy naprawdę widzę je ze skrzydłami. Odpowiedziałam tak i jest to zgodne z prawdą ale i jednocześnie w pełni nieprawdziwe. Może i brzmi to dziwnie, ale już śpieszę wyjaśniać.

 

 

W naszej kulturze przywykło się do tego by aniołowie mieli wielkie, piękne, pierzaste skrzydła. Są od wieków tak przedstawiani i większość uznaje to za naturalne, iż anioł ma skrzydła. Analogicznie upadli aniołowie czy tez demony przedstawiani są ze skrzydłami błoniastymi lub pierzastymi tylko czarnymi. Niektóre jednak osoby, które widza anioły, twierdzą, że nie mają one skrzydeł a to iż przedstawia się je jako uskrzydlone uzasadniają tym, że dla większości ludzi (szczególnie w zaszłych czasach) to co lata musi mieć skrzydła i już. Takie kulturowo-psychologiczne uzasadnienie jest zdecydowanie słuszne, gdyż owe ptasie skrzydła aniołom zdecydowanie domalowali ludzie.
Ale... Będzie ale i to nie jedno a dwa. Pierwsze z nich to taki drobiazg, że anioł nie ma przecież formy materialnej w ludzkim tego słowa rozumieniu. Ta niesamowita, Skumulowana, świadoma energia może przybrać formę która uzna za stosowną. Anioł zatem może ukazać się zarówno bez skrzydeł jak i ze skrzydłami, z jedną para lub wieloma, z pierzastymi, błoniastymi, świetlistymi czy jakimikolwiek innymi. 
Z doświadczenia wiem, że anioły, choć mają swoje natury i ich się trzymają to jednak mogą niesamowicie modyfikować to jak ich ludzie widzą. Często też jest tak, że to wola człowieka determinuje taki a nie inny wizerunek. Bo jeśli człowiek oczekuje anioła jak z obrazka, to anioł bez problemu się dostosuje.
Drugie „ale” ma jednak inne podłoże. Anioł to skumulowana energia. W swej naturze świetliści mienią się różnymi barwami a strumienie energii rozchodzą się od ich wnętrza w świat. Smugi światła czy kolorów mogą się kojarzyć ze skrzydłami zaś fakt, że anioły tymi energiami często otulają swych podopiecznych wrażenie istnienia skrzydeł potęguje.
Podobnie rzecz się ma z aureolą. Oczywiście anioły nie maja metalowych kółek nad głowami, choćby i miały by być z platyny, jednak właśnie wyraźna poświata czystej energii którą często widać wokół nich, a najwidoczniejsza jest przy głowie, dała początek takiemu ich przedstawianiu.
Nie ma zatem wiele przekłamania tak w skrzydłach jak i w aureolach jednak w gruncie rzeczy jest to kwestia interpretacji indywidualnej oraz po prostu przyjętej formy graficznej. Gdy maluję anioły odzwierciedlam tę formę jaką one same chcą ukazać swemu człowiekowi. Już tutaj od razu widać jak wiele można przekazać w zwykłej pracy plastycznej. Kolory, światła, symbole, to wszystko i wiele więcej można zawrzeć by ukazać konkretne przesłanie. Również same skrzydła stanowią tu symbol. 
Wiele jest powiedzeń związanych ze skrzydłami. „Rozwinąć skrzydła” czy też „podciąć komuś skrzydła” to zdania znane i nie trzeba wiele by pojąć co symbolizują. Skrzydła anielskie to również zdecydowanie silna forma przekazu a ujmowanie energii do tej formy nadaje skrzydłom specyficzna i potężna moc i wyraz. Stąd też ja zdecydowanie nie polemizuje z aniołami na ten temat i im pozostawiam decyzje o formie w jakiej chcą być ukazani.
Jest jeszcze jedna kwestia. Istnieje bardzo wiele poziomów istnienia, również w płaszczyznach energetycznych. Nic zatem dziwnego, iż różne osoby różnie odbierają ten sam widok i mogą mieć inne spostrzeżenia. Samo na przykład widzenie aury nie gwarantuje iż osoby ją widzące będą widziały to samo. Nic zatem zaskakującego, że patrząc na tego samego anioła jedna osoba może widzieć skrzydła a inna nie nawet jeśli jest w tej samej formie dla obu osób.
To trochę tak jak z kolorami. Czytając słowo „zielony” każdy czytelnik zobaczy jakąś zieleń przed oczami jednak kolory te mogą się diametralnie od siebie różnić. Od jaskrawożółtej zieleni po głęboką butelkową. Zatem znów zdecydowanie sprawę komplikują nam nasze własne doświadczenie i interpretacja.
No i dochodzi jeszcze jedna rzecz. Poza sama interpretacją mamy dodatkową trudność przekazu. Opisując, przedstawiając rzeczy znane człowiek miewa kłopoty ze znalezieniem precyzyjnych słów tak by odbiorca zrozumiał nic więc dziwnego, że opisując anioły, byty tak nam bliskie i tak nam nieznane zarazem, człowiek ma kłopoty ze znalezieniem stosownych słów i posługuje się znanymi i przyjętymi symbolami i szablonami. W końcu symbole mają nam ułatwić przekazanie większej i bardziej złożonej treści w możliwie prosty sposób. No i w kwestii aniołów czy ich skrzydeł, rzecz zdecydowanie wpisuje się w to założenie.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!