cień anioła
                                                Bóg stworzył cierpienie,
                                                      potem dodał nu skrzydła
                                                          z lekkiego eteru i ciszy.
                                                                  Tak powstały anioły.
..

Aniołowie są wśród nas

2012-02-10 15:18:14, komentarzy: 0

Edycjawarszawska 43/2002 

Aniołowie są wśród nas

Z ks. prof. Alfonsem Skowronkiem rozmawiała Milena Kindziuk

O modzie na anioły,ich powrocie do naszego życia i o tym wszystkim, co tak naprawdęrobią aniołowie, rozmawiamy ze znanym teologiem ks. prof. AlfonsemJózefem Skowronkiem.

MILENA KINDZIUK:- Czy widział Ksiądz kiedyś anioła?

KS. PROF. ALFONSSKOWRONEK: - Oczywiście tak. Właśnie wracam z południowychNiemiec, Austrii i Szwajcarii... Ileż ich się nie naoglądałem wimponujących barokowych świątyniach, istnych a przepysznychsalonach niebiańskiego dworu wypełnionych niezliczoną rzesząaniołów. W katedrze St. Gallen (Szwajcaria) oprowadzający zachęcałnas, byśmy po zakończeniu zwiedzania usiedli spokojnie w ławce izaczęli liczyć rzeźby i malowidła przedstawiające aniołów;podpowiedział nam, że powinniśmy dojść do cyfry 360. A było tooglądanie w sporej części zabawne i ucieszne: rozigrane anielskiepacholęta trzymające w rękach instrumenty muzyczne, niekiedy inarzędzia, jak młotek i hebel lub nawet miotłę i kubeł naśmieci, jeden ze skrzydlatych amorków palcem wylizywał miód zesłoika; aniołowie dorastający z dumą obnosili się pięknem ielegancją swej urody; innym zdawało się sprzyjać jedzenie ipicie, na co wskazywałyby krągłości ich ciał; miłość iromanse też pewnie nie były im obce...
Rozumiem jednak, że nietakie wizje aniołów ma Pani na myśli. Jeżeli wyjść ze szkolnejdefinicji, że anioł to stworzona przez Boga nadludzka istotaniematerialna, duchowa, obdarzona inteligencją i wolną wolą -wtedy oglądanie takiego stworzenia Bożego jest dla ludzkiej optykiz gruntu niedostępne. Historia religii mówi natomiast innymjęzykiem, gdy we wszystkich niemal religiach odnajduje pozaziemskieistoty duchowe wyposażone właśnie w uchwytną postać ludzką(młodzieńcy, chłopcy lub dziewczęta, kobiety) albo podobne dozwierząt (jak biblijne serafiny i cherubiny), skrzydlate (jak boginiNike), obdarzone rozumem i wolą, a występujące często wolbrzymiej liczbie, w uporządkowanym szyku hierarchicznym w rolinadwornej służby Boga, którym to istotom On zleca ziemskiezadania, dla których wypełnienia są w stanie zzuć z siebie swójniebiański "wymiar" i pozwalają się ludziom postrzegaćna jawie lub w snach.

- Czy działaniaaniołów można doświadczyć codziennym w życiu?

- Odpowiem najpierwnie wprost. Jak by nie było, właśnie w naszej dzisiejszejzracjonalizowanej rzeczywistości obserwujemy zjawisko powrotuaniołów w nasze życie. Aniołowie stali się modni. Są niezwyklesceniczni, telegeniczni, na ekranach kin wręcz pożądani. Wwypełnionych dyskotekach co dziesiąty szlagier eksploduje anielskąapostrofą. Zakłady przeróżnych ubezpieczeń reklamują swe usługisięgając po uskrzydlone postacie aniołów. Aniołowie zdobiązawiadomienia o narodzinach i weselach; otrzymałem ostatniozaproszenie, w którym nowożeńcy na karcie tytułowej umieszczajątaką sentencję: Jesteśmy aniołami o jednym tylko skrzydle. Ażebymóc wzlecieć, musimy paść sobie w ramiona. Malarze, poeci irzeźbiarze nie ustają w czerpaniu z nie wysychających źródełbiblijnych inspiracji anielskich. Pisarze mówią o aniele narodzin,aniele powołania, aniele miłości lub walki, aniele-interpretatorzekolein naszego życia, aniele doczesnej wędrówki ("Aniołowieniech cię prowadzą do raju..." - tą kantatą Kościół żegnakażdego zmarłego i zmarłą). Z nowym natężeniem wraca falanadawania nowonarodzonym anielskich imion: Michał, Rafał, Angelika,Angelina, Aniela itd.
Od zjawiska "reemigracji" aniołówważniejsza jest jednak inna obserwacja. Niezliczone szeregi ludziczęsto poprzysięgają się na swe doświadczenia, że w momentachwewnętrznego zatopienia się słyszeli głos swego osobistegoanioła, doznając przy tym działania uzdrowieńczych sił wsytuacji doskwierającej potrzeby, kryzysu lub w podjęciu ważnejdecyzji. Mówią o przeżyciu, może li tylko przez moment, odkryciamaleńkiej pozaziemskiej oazy po drugiej stronie bariery swejwyizolowanej egzystencji, w jakiej żyli.

- Wynikałoby z tego,że aniołowie zrośli się wręcz z istotą ludzkiej egzystencji?

- Takieprzeświadczenie potwierdzałby fakt, że nawet osoby deklarującesię jako niewierzący potrafią opowiadać z własnego życia oopresjach, w których ocalił ich własny Anioł Stróż. W naszymprzekonaniu wiary aniołowie pełnią na jej drodze rolę duchowychprzewodników, których Bóg posyła, by nas osłaniać i chronić.Od dzieciństwa znamy codzienną modlitwę do Anioła Stróża, któradla wielu pozostała może jedynym już aktem strzelistym słanym kuniebiosom. Wprawdzie nie wiemy dziś, co począć z kiczowatymobrazkiem, który kiedyś wisiał nad dziecięcym łóżeczkiem.Często przedstawiał wielkiego Anioła Stróża w białej szacie ize skrzydłami u ramion, który przeprowadzał dziecko przez kładkęna rzece. W gruncie rzeczy jest to całkowicie obojętne, czyosłaniał nas Bóg albo anioł, którego On posłał. Obrazy kryjąw sobie nieodpartą siłę i spokojnie możemy je tolerować, ilekroćpragniemy wyrazić doświadczenie Bożej pomocy. Aniołowie sąemisariuszami Boga, którzy stoją u naszego boku i nas chronią.Istoty, które nawet we śnie mówią nam, jaki kierunek obraćpowinna nasza droga. Są po prostu towarzyszami na ścieżkachnaszego życia.

- W Liście doHebrajczyków czytamy, że anioły to "duchy przeznaczone dousług, posłane na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie".Czy tak? Co właściwie o aniołach mówi Biblia?

- Biblia wie jeszczecoś więcej na temat aniołów: Wpatrują się dniem i nocą woblicze Boga. Jezus powiada: "Pamiętajcie, abyście niegardzili żadnym z tych najmniejszych. Mówię wam bowiem, że ichaniołowie w niebie nieustannie oglądają oblicze Mojego Ojca, któryjest w niebie" (Mt 18, 10). Św. Benedykt z Nursji głęboko byłprzekonany, że mnisi śpiewają Bogu swe Psalmy w obecności aniołówotwierających nad nimi niebiosa.
Aniołowie zanoszą przed tronBoży także nasze modlitwy, umacniają nas w nadziei i ufności, żenasze błaganie nie jest daremne. Kiedy się modlimy, tworzą wokółnas wertykalnie krąg, łączą niebo i ziemię, są gwarantami, iżw obliczu Boga nie stoimy sami przy artykułowaniu naszych potrzeb.Poglądowo i celnie zauważył ktoś: Modlić się znaczy wypożyczyćod aniołów skrzydeł, którzy nasze prośby zanoszą do Boga.Aniołowie zapewniają nas: Bóg jest blisko, jesteśmy zanurzeni wjego miłującą obecność.
O tym wszystkim poucza nas Biblia.List do Hebrajczyków zdaje się ostrzegać przed nadmierną ocenąaniołów: są oni tylko sługami (1, 14), a uwielbiony Pan wysokoprzewyższa ich wszystkich (2, 16). Z Biblii znamy imiona trzechnajwiększych z nich, Archaniołów, są nimi: Gabriel (= Mąż Bożywzgl. Moc Boża), Michał (prawdopodobnie nie znaczy "Kto jakoBóg?", lecz = Najsilniejszy) i Rafał (= Bóg uzdrawia).Istnienie aniołów Pismo Święte po prostu zakłada, nie zajmujesię natomiast ich "naturą", tzn. nie udziela żadnejodpowiedzi na pytanie, kim i jacy oni są, jak wyglądają. W tejinteresującej nas kwestii powiedzieć możemy tylko jedno, choć niejest to wcale mało, że: absolutnie transcendentny (wszystkoprzewyższający) Bóg nie "rezygnuje" z żywych odniesieńdo swych stworzeń i posługuje się stworzeniami jako swymiwysłanniczkami i wysłannikami. Z naciskiem należy podkreślić, żew chrześcijańskiej Tradycji aniołowie nie są Bożymi siłami,lecz istotami stworzonymi, choć wymykają się wszelkiej próbienaukowych weryfikacji.

- Tu rodzi siępytanie, jakie to doświadczenia aniołów - abstrahując odproblematycznych wizji - wchodzą w zakres możliwości dzisiejszegoczłowieka?

- Właśnie tutajkierunek naszego spojrzenia wytycza biblijny sposób mówienia, żeBóg posłużyć się może ludzkimi posłańcami. I tak np. JanChrzciciel nazwany jest Aniołem-Wysłańcem: "Oto posyłamprzed Tobą Mojego wysłannika, który Tobie przygotuje drogę"(Mk 1, 2 z powołaniem się na Malachiasza 3,1). W tym sensie naszepytanie mogłoby brzmieć, czy i dzisiaj nie natrafiamy na Bożeposłanki i posłów. Problematykę tę podejmuje już w samym tytuleksiążka Aniołowie są wśród nas (Warszawa 2002); pod koniec padatam takie zdanie: "Zasadniczym kryterium odpowiedzialnegomówienia o aniołach winno być to, czy nasze słowo o nichuskrzydla ludzi w życiu na co dzień, szczególnie w trudnychchwilach. Czy dodaje im skrzydeł, "by stawali się aniołamidla drugich". Czy ja jestem aniołem dla drugich - otokwintesencja angelologii na dzisiaj.
W orędziu aniołów,Boskich posłów, kryje się być może jeszcze inne podstawoweprzesłanie: Czy żywo przeżywana obecność aniołów nie uzdalnianas do jaśniejszego rozpoznania naszego powołania i do ponownejrefleksji nad naszą chrześcijańską egzystencją. Z wieżkatolickich kościołów rozlega się rano, w południe i wieczórdzwon i wzywają do modlitwy na Anioł Pański. U wielu zatarł sięsens tego zwyczaju. Dzwon na Anioł-Pański przypomina nam tymczasemo zwiastowaniu Archanioła Gabriela zaadresowanym do Maryi,dziewczęcia z Nazaretu: "Poczniesz i porodzisz Syna". Tendźwięk dzwonu podtrzymuje pamięć o powołaniu Maryi do stania sięMatką Zbawiciela. Jej powołanie staje się i naszym powołaniem. Wmodlitwie Anioł-Pański Kościół modli się za wszystkich, którychBóg powołał do apostolatu służby. Przed Maryją stoi Anioł(wysłannik Boga). I do nas przychodzą Boży posłańcy, dzień wdzień: każdy dzień niesie z sobą nowy akt powołania, na którywolno nam i powinniśmy udzielić odpowiedzi: "Niech się staniewedług słowa twego".
Już z tych kilku spostrzeżeńpłynie wniosek, iż fundamentalne znaczenie aniołów nie kryje sięw pytaniu, kim albo jacy oni są; w grę wchodzi raczej pytaniedotyczące ich działania. Służą Bogu i człowiekowi. Nie maaniołów "jako takich", "aniołów samych w sobie".Nie dlatego przedstawiani są jako istoty wyposażone w skrzydła,ponieważ je posiadają, lecz tylko z tego powodu, że w świecieantyku skrzydła były symbolem nadzwyczajnych orędzi zwiastowanychprzez niezrównanych posłów, jakie docierały do ludzi z innegoświata. Jedno należy podkreślić: o aniołach nie sposób mówićsensownie niezależnie od ich relacji do Boga, do Boskiego praźródłacałej naszej rzeczywistości.

- Głównym zadaniemaniołów jest przebywanie w niebie, wielbienie Boga - także poprzeztaniec i śpiew. Co tak naprawdę aniołowie robią w niebie?

- Sądzę, że m.in.sposobią się do swych rozlicznych aktywności w świecie, jakinspirowanie ludzi do nowych przedsięwzięć, osłona projektówrealizowanych, zlecone czuwanie nad Kościołem w jego metropoliach,diecezjach i na szczeblu parafii, osłona państw i ichsprawiedliwych rządów (w Warszawie ostatnio dyskutuje się nadwzniesieniem pomnika Anioła Strażnika Narodu Polskiego).
Zadaniew niebie dla aniołów najprzedniejsze to jednak ich rola wsprawowaniu niebiańskiej liturgii. Od starożytności liturgięKościoła pojmowano jako uczestnictwo w liturgii aniołów przedBożym Tronem (liturgia anielska). Stąd ich obecność w naszychMszach świętych. Wymienię jedną tylko aklamację, którąwybrzmiewa Prefacja o Najświętszej Maryi Pannie: "Przez niego(Chrystusa) twój majestat uwielbiają zastępy aniołów, którzyzawsze radują się w twojej obecności. Prosimy, aby i nasze głosyprzyłączyły się do nich, razem z nimi wołając".Następująca po tych słowach inwokacja Święty, Święty, Świętywywodzi się wprost ze źródeł biblijnych.
A w ogóle anielscyniebianie z pasją oddają się muzykowaniu. Pewien przeuroczyprzekaz wie o tym, jaki to rodzaj muzyki uprawia Boża filharmoniaanielska. Otóż: Gdy koncertują przed obliczem Boga Ojca, grająpoważne kantaty, oratoria, pieśni, fugi Jana Sebastiana Bacha;kiedy natomiast są między sobą, con amore oddają się wyłącznielżejszym a nieziemskim kompozycjom Wolfganga Amadeusza Mozarta.

- Dziękuję zarozmowę.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!