cień anioła
                                                Bóg stworzył cierpienie,
                                                      potem dodał nu skrzydła
                                                          z lekkiego eteru i ciszy.
                                                                  Tak powstały anioły.
..

Aniołowie (cz. 2)

2012-02-10 15:21:25, komentarzy: 0

Edycjalegnicka 15/2003 

Aniołowie (cz. 2)

Michael Schultz - profesor dogmatyki Wydziału Teologicznego wLugano

Nieprzerwana tradycjanauki Kościoła potwierdza, że Pismo Święte zawiera ważnewypowiedzi teologiczne na temat aniołów i zawsze głosi wiarę wich istnienie.

Wiara w istnienieaniołów zawarta jest w nauce Kościoła. Są one duchami. Nieposiadają ciała, ale nie są wrogami ciała. Jako słudzy iposłańcy Boga są w dużej mierze przypisani jednak materialnemuświatu i ludzkości. We wszystkich przedstawieniach ich postaciwidzimy skrzydła, które wskazują na to, że te istoty duchowe mogąspełniać swoje posłannictwo wszędzie na świecie i nie sązwiązane z konkretnym miejscem.
Podobnie jak człowiek, duchanielski jest istotą posiadającą rozum i wolną wolę. Bógudzielił tych darów ludziom i aniołom, aby mogli dokonywaćwyborów, czy są za czy przeciw Bogu, czy Bóg jest ich szczęściemi dobrem, czy też nie. Duchy anielskie, które porzuciły Boga,"odpadły" od Niego, stały się szatanami. Grzech tychaniołów polega, wg tradycji Kościoła, na tym, że odrzuciłyplany Boże, według których nie one, ale człowiek miał stać sięcentralną postacią stworzenia. Ponadto miały one człowiekowisłużyć i chronić go. I nie dla nich, ale dla ludzi Syn Boży miałsię stać człowiekiem. To wszystko wywołało u niektórych aniołówzazdrość. Nie chciały one służyć żadnemu niższemu od nichstworzeniu. Zdecydowały się przeszkadzać planom Bożym względemczłowieka. Ale Bóg nie niszczy tego, co sam kiedyś stworzył iurządził diabłom swojego rodzaju "plac zabaw".Zasadniczo pozbawił ich na zawsze władzy, co uwidoczni sięwyraźnie przy końcu świata. Anioły Boga zwyciężą anioły zła:Michał i jego anioły zwyciężą smoka piekielnego i jego anioły.Do takiego przekonania skłania nas lektura czytań na świętoMichała Archanioła (Ap 12,7-9). Stąd chrześcijanie nie powinnibać się diabłów, ale zachować czujność wobec nich i wobec zła.Istniejące sekty satanistyczne pokazują w swych niebezpiecznychpraktykach niszczące siły diabelskie, tak samo jak wojny inienawiść. Za przyjęciem osobowego zła przemawia równieżrefleksja, że zło może wynikać tylko z osobowej wolności, a niez żadnej abstrakcyjnej zasady. To, że sam umysł ludzki nie jestprzyczyną zła, wynika z tego, że zło w swej skoncentrowanej,najwyższej formie wymaga czystego umysłu, niezależnego od materii.Materialne "rozproszenie" naszego ludzkiego umysłuzapobiega radykalnej koncentracji złego. Zła doświadczamy znacznieczęściej jako czegoś, co przychodzi do nas z zewnątrz, co zwodzinas jak wąż pierwszych ludzi. Francuski filozof Paul Ricoeur wswojej pracy Symbol złego powiada dobitnie: "Grzeszyć znaczypoddawać się. Bóg i jego aniołowie chcą nas zachować przedpoddawaniem się osobowemu złu." Już judaizm a potemchrześcijaństwo specjalnie czczą Aniołów Stróżów. AniołStróż to "Anioł dla mnie". W psalmie 91 mówi się, żeBóg rozkazał aniołom swym strzec ciebie na twych drogach. Oniunoszą ciebie na rękach, aby noga twoja snadź nie uraziła się okamień. Trzeba tu przypomnieć piękny i nowoczesny wiersz DoAniołów Stróżów ewangelickiego teologa Dietricha Bonhoeffera,napisany przez niego cztery miesiące przed śmiercią z rąkhitlerowców w 1944 r. Zaczyna się on od słów: Otoczeni wiernie icicho przez dobre moce, cudownie strzeżeni i pocieszani... Te "dobremoce" ofiarują nam poczucie bezpieczeństwa w największejbiedzie i trwodze. Anioły są "osobistą pomocą" Boga dlaprześladowanych (Seemann). Mogą ożywać dla nas w modlitwie. Ktoośmiela się modlić do nich, tak jak Bonhoeffer, ten zdobywa je byćmoże dla siebie. Aniołowie strzegą nie tylko pojedynczych osób,ale chronią również Kościół jako całość. Już DziejeApostolskie pokazują ich moc dla całego Ludu Bożego. Poprzez swojąsłużbę Kościołowi prowadzą do tego, że spełni się obietnicaJezusa dana Piotrowi i Kościołowi, że "bramy piekielne nieprzemogą go" (Mt 16,18). Ta pociecha i ta pewność skłaniająKościół na ziemi do dołączenia ufnego głosu do śpiewu Aniołówi Archaniołów, Tronów i Mocy i wszystkich zastępów wojskanielskich, by wołać z głęboką czcią: Święty, święty,święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebo i ziemia Jego potęgii chwały.

Tłum. B. Gniotowaza"Bettendes Gottes Volk"
Wiedeń 2002/4

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!